Drużyna i wsparcie
zaproś <kogoś>dołącz do <kogoś>drużynaprzekaż prowadzenie <komuś>porzuć drużynęDrużyna zmienia walkę bardziej, niż się wydaje. Trzech ludzi to nie trzy razy jeden człowiek — to znacznie więcej, bo obrażenia się sumują, a cele się rozpraszają.
Wsparcie
Dział zatytułowany „Wsparcie”wesprzyj <towarzysza>Rzucasz się na to, z czym walczy towarzysz. Najprostszy sposób, żeby drużyna biła jednego przeciwnika zamiast czterech naraz.
Wsparcie samo z siebie
Dział zatytułowany „Wsparcie samo z siebie”Zwykle nie musisz o tym pamiętać. Dopóki idziesz za liderem i nie masz własnego przeciwnika na karku, sam rzucasz się na to, z czym on walczy — a gdy jego cel padnie i lider weźmie się za następnego, dołączasz do niego znowu.
opcje autowspieranieTak to wyłączysz albo włączysz z powrotem (opcje pokazuje wszystkie
przełączniki). Jest włączone od początku.
Automat celowo trzyma się z boku w trzech sytuacjach — bo skutki bywają trwalsze niż jedna walka:
- Nie bije ludzi. Do walki z drugim graczem trzeba się zdecydować ręcznym
wesprzyj. - Nie tyka mieszczan ani straży. Za to grozi status poszukiwanego, areszt i konfiskata — nie wciągnie cię w to samo z siebie.
- Nie wyrywa cię od twojego przeciwnika. Skoro ktoś już cię gryzie, zostajesz przy nim.
Nie ruszy cię też, gdy się skradasz — kryjówka jest twoją decyzją.
Zasłanianie
Dział zatytułowany „Zasłanianie”To jest sedno walki drużynowej. Ktoś twardy staje między słabszym a ciosami:
zasłoń <towarzysza>Od tej chwili przeciwnik, który go atakował, bije ciebie. Osłona działa w parach: jedna zasłona to jeden przeciwnik odciągnięty od jednej osoby. Jeśli towarzysza atakuje trzech, trzeba to powtórzyć.
Zasłanianie wymaga stania w linii: i ty, i osłaniany musicie być w zwarciu z tym przeciwnikiem. Nie zastawisz kogoś ciałem z drugiego końca pola — a jeśli odskoczysz, zasłony przestają obowiązywać.
Żeby chronić kogoś, kto stoi z tyłu — łucznika albo maga — potrzebujesz czegoś
innego: zastaw drogę <przeciwnika> nie pozwala mu przejść obok ciebie do
zaplecza. Zob. Dystans i łucznictwo.
Wycofanie się z roli tarczy:
przestań zasłaniaćA z drugiej strony — jeśli to ciebie ktoś zasłania, a ty chcesz z tego wyjść:
wyjdź zza zasłonyChowanie się za plecami
Dział zatytułowany „Chowanie się za plecami”wycofaj się za <towarzysza>Odwrotność zasłaniania, inicjowana przez słabszego: jeden z twoich przeciwników przerzuca się na tego, za kogo się schowałeś. Przydatne, gdy oberwałeś mocniej, niż planowałeś, a nie chcesz jeszcze uciekać.
Łamanie cudzej osłony
Dział zatytułowany „Łamanie cudzej osłony”przełam obronę <kogoś>Jeśli przeciwnik chowa się za swoją tarczą, możesz spróbować się przez nią przebić i dostać do tego, kogo osłania. Nie zawsze wychodzi — i trzeba być w zwarciu, bo przez zasłonę nie przebijesz się z dystansu.
Kto pierwszy, ten cel
Dział zatytułowany „Kto pierwszy, ten cel”Warto ustalić przed walką, kto prowadzi. W praktyce działa prosty podział:
- Ktoś w ciężkiej zbroi zasłania i utrzymuje na sobie uwagę.
- Reszta bije jednego przeciwnika naraz, nie każdy swojego.
- Ktoś patrzy na
stanpozostałych i w porę woła odwrót.
Podróż razem
Dział zatytułowany „Podróż razem”Drużyna porusza się za liderem. Jeśli członek jest spowolniony, dociąga o krok później; jeśli spowolniony jest lider, cała grupa idzie w tempie najwolniejszego. Nikt nie gubi się przez przypadek.