Przejdź do głównej zawartości

Szkutnictwo

Szkutnictwo to jedyne rzemiosło, którego nie da się zrobić w jedno popołudnie. Kadłub stoi na kozłach tygodniami, czeka na ciebie między sesjami gry i pamięta, ile już w nim siedzi drewna.

Żaglówki i kutra nie kupisz nigdzie. Miron sprzedaje trzy łodzie wiosłowe i na tym kończy się handel — wszystko, co chodzi pod żaglem, trzeba zbudować.

Szkutnia jest jedna: podwórze Mirona w Porcie, przy Ulicy Nabrzeżnej. Kozły, kadź ze smołą, kosze pakuł i szopa z narzędziami. Tam też się uczysz fachu.

  1. Kładziesz stępkę — wybierasz łódź i od tej chwili masz własny kadłub.
  2. Znosisz materiał do składu przy pochylni.
  3. Pracujesz, etap po etapie, aż kadłub jest gotowy.
  4. Wodujesz — łódź staje przy pomoście i jest twoja.
KomendaCo robi
połóż stępkępokazuje, co potrafisz zbudować
połóż stępkę <łódź>zaczyna budowę
przeglądetap, postęp i czego brakuje
znieś <co>materiał do składu przy pochylni
składco już leży pod kozłami
zwodujgotowy kadłub na wodę
porzuć budowęrozbiórka kadłuba — skład zostaje
nazwij łódź <imię>imię na rufie (u szkutnika)

przegląd jest komendą, po którą sięgasz najczęściej. Mówi, na czym stoisz, ile materiału schodzi na jedną pracę, ile jeszcze trzeba przynieść — i co będzie potrzebne do końca budowy, żeby dało się zaplanować wyprawę po drewno, a nie tylko następny kwadrans.

skład odpowiada na inne pytanie: co już mam. Wypisuje całą zawartość składu pod twoimi kozłami, także to, co przyniosłeś na etapy do przodu.

Przy kładzeniu stępki podajesz dwie rzeczy — jaką łódź i z jakiego drewna. Cała łódź idzie z jednego gatunku.

ŁódźSzkutnictwo odIle pracy
łódka wiosłowa0pół godziny
smołowana łódka1godzina
łódka z kilem3dwie–trzy godziny
żaglówka5pięć–siedem godzin
kuter12dziesięć–piętnaście godzin

Typ łodzi prawie nic nie kosztuje. Żaglówkę położysz w pierwszej godzinie fachu — będzie sosnowa i słaba, ale twoja. Prawdziwą bramą jest drewno.

DrewnoSzkutnictwo odWytrzymałośćTempoWartość
sosna, osika0×0,90×0,94×0,55
olcha10×0,97×0,98×0,70
brzoza15×0,97×0,98×0,70
modrzew26×1,05×1,02×0,85
buk32×1,05×1,02×0,85
dąb45×1,15×1,06×1,00
jesion55×1,15×1,06×1,00
grab72×1,28×1,11×1,20
cis85×1,28×1,11×1,20

Kuter z sosny ma jakieś trzysta dwadzieścia punktów wytrzymałości i chodzi wolniej; ten sam kuter z cisu — blisko czterysta sześćdziesiąt i szybciej.

To jest czas przy kozłach. Drewno na kuter trzeba jeszcze ściąć i przetrzeć, a tego jest więcej niż samej roboty przy kadłubie. Twardsze drewno kosztuje przy tym wielokrotnie więcej desek w przeliczeniu na monety.

Dwie największe łodzie wymagają planu — rysunku, który sprzedaje Miron. Plan zużywa się przy kładzeniu stępki, więc druga łódź to druga opłata.

Każdy etap ma własny czasownik. przegląd zawsze podpowiada, który jest teraz właściwy.

EtapKomendaCo się dzieje
stępka i dziobnicaciosajkręgosłup kadłuba z grubych desek
wręgistawiaj wręgiżebra gięte nad parą
poszycieprzybijajburtownica po burtownicy, na drewniane kołki
uszczelnianieuszczelniajpakuły w szwy, potem smoła
pokład i ławkipokładajpokładniki i deski
omasztowaniestawiaj masztstep, drzewce, wanty — tylko żaglowce
wyposażenietakielujster, dulki, kotwica, cumy
smołowaniesmołujostatnia warstwa

Do każdego czasownika możesz dopisać liczbę: przybijaj 20 wykona dwadzieścia prac pod rząd. stój przerywa.

Najmniejsze łodzie pomijają część etapów — łódka wiosłowa nie ma pokładu ani masztu.

Partaczysz często i to jest wliczone w koszt. Nieudana praca zabiera materiał i czas, ale nigdy nie cofa postępu — to, co już siedzi w kadłubie, zostaje.

Im wyżej jesteś ponad progiem drewna, z którego budujesz, tym rzadziej coś pęka. Różnica jest duża: na samym progu psujesz mniej więcej co drugą deskę, a kilkanaście poziomów wyżej co dwudziestą. Opłaca się nauczyć ponad próg gatunku, zanim położysz stępkę — nauka u Mirona zwraca się w niezmarnowanym drewnie. Świeżo odblokowane drewno jest zawsze najbardziej kapryśne.

Łódź ciągnie surowiec z całej Rubieży.

SkądCo
tartak i warsztatdeski, maszt, wiosła, ster
Mironwiosła, żagle i plany
kuźniagwoździe, okucia
powroźnik w Porcieliny, pakuły
smolarze w Porciesmoła w beczkach
odlewnia w Przemysłowejkotwice

Desek idzie najwięcej i to one decydują o rachunku. Na pierwszą łódkę wystarczy sosna, którą ścina się od pierwszego dnia w lesie — drewno na nią zbierzesz w jeden wieczór.

Gra liczy jakość każdej wykonanej pracy i uśrednia ją przez całą budowę. Wpływa na to, jak dobre deski przyniosłeś i jak dobry jesteś w fachu. Osobno liczy się GATUNEK — te dwie rzeczy mnożą się przez siebie.

Gotowy kadłub dostaje z tego wytrzymałość. Łódź niedbała i łódź mistrzowska różnią się tym, ile zniosą w sztormie — a to jest różnica, którą poczujesz dopiero daleko od brzegu.

Kto zaczynał jako czeladnik, a kończył jako mistrz, dostaje kadłub pośredni. Taki właśnie zbudował.

Fach nie kończy się na wodowaniu — wodować wolno tylko jedną łódź, więc gdyby kończył, byłby umiejętnością na jeden raz.

napraw kadłub przy kozłach łata twoją łódź deskami i pakułami zamiast monet. Szkutnik policzy srebro i zabierze łódź na kilka godzin; ty zapłacisz materiałem i czasem, ale przy większym kadłubie wyjdzie kilka razy taniej. Przy najmniejszej łódce różnicy praktycznie nie ma — i to jest uczciwe, bo droga do tartaku kosztuje więcej niż cała taka naprawa.

Deski muszą być z tego gatunku, z którego zrobiono poszycie twojej łodzi. Lepsze drewno łata lepiej.

rozbieraj wrak na pokładzie znalezionego wraku wyłamuje deski i okucia. To druga rzecz, po którą warto tam wpłynąć — obok skarbu, i niezależnie od niego: przeszukiwanie i rozbiórka mają osobne liczniki.

Kuter rybacki odda sosnę, kadłub kupiecki dębinę i żelazo, ale trzyma mocniej i wymaga większej wprawy. Drewno z morza jest przemoczone i nadgryzione, więc wychodzi z niego gorszy materiał niż z tartaku — za to nie kosztuje nic poza drogą.

sprzedaj łódź u Mirona. Łódź musi stać przy pomoście, a bakisty muszą być puste — cudzych rzeczy razem z kadłubem nie weźmie. Przy kilku łodziach wskaż którą: sprzedaj łódź 2 albo sprzedaj Mewę.

Odkupi każdą, ale za kadłub bez stempla cechu płaci jak za drewno, nie jak za łódź. Nie odpowiada za szwy, których nie widział od środka.

Budowanie łodzi na sprzedaż nie ma więc sensu — buduje się je po to, żeby nimi pływać.


Zobacz też: Stolarstwo, Drwalstwo, Kowalstwo.

Szkutnik wypisze imię na rufie: nazwij łódź Mewa. Od tej chwili łódź nosi je na liście łodzie, przy pomoście i przy wchodzeniu na pokład.

Ma to znaczenie, gdy masz więcej niż jedną. Dwie żaglówki wyglądają w spisie tak samo i tylko imię je rozróżnia — po nim celujesz komendami, zamiast liczyć numery.