Przejdź do głównej zawartości

10 września 2026

Kord wchodzi do kuźni. Krótkie miecze były dotąd jedyną umiejętnością bojową, dla której kowal nie umiał zrobić zupełnie nic: kordy dawało się kupić u Olafa, u Tymona i zdjąć z pokonanego, ale nie dało się ich wykuć. Sześć pokrewnych umiejętności — noże, maczugi, toporki, długie miecze, młoty, oburęczne — miało w kuźni swój kształt od początku. Siódma nie miała.

Wpisuje się to tak samo jak resztę, w obu formach:

wykuwaj stal kord
wykuwaj stal krótki miecz

Kord bierze jedną sztabkę i jedną bryłkę węgla, tyle co sztylet. W ciosie jest słabszy od miecza, ale wyraźnie szybszy, a wykuwa się go krócej. Otwiera się wcześnie — próg jest tuż nad maczugą, więc pierwszy miedziany kord jest w zasięgu czeladnika. Jak każdy wyrób kuźni bierze fason i jakość, więc dobrze wykuty stalowy kord bije byle jaki miecz.

Kordy ze sklepów zostają tam, gdzie były, i nadal są warte swojej ceny — kuta drabina dochodzi do ich poziomu dopiero na mitrylu. To ta sama zależność, co przy długich mieczach.

„Zaczynasz targ z krzepki łysy mistrz” brzmiało dokładnie tak źle, jak wygląda. Teraz otwarcie targu mówi „zaczynasz targować się z krzepkim łysym mistrzem”.

Widać to było tylko przy kupcach, których nie znasz z imienia — u tych przedstawionych zdanie kończyło się samym imieniem i dało się to wziąć za manierę. Przy okazji poprawione trzy zdania czarów wspierających: opatrywanie, oczyszczenie i tarcza ducha nazywały towarzysza w mianowniku, choć zdanie wymagało innego przypadka.

Dziękujemy za zgłoszenie.