15 września 2026
Sklep uzbraja na start, kuźnia na resztę
Dział zatytułowany „Sklep uzbraja na start, kuźnia na resztę”Sprzęt kupowany u handlarzy zrównał się z najsłabszym, co potrafi wykuć albo uszyć rzemieślnik. Każdy wyższy szczebel rzemiosła jest od dziś od niego lepszy — bez wyjątku.
Powód widać najlepiej na jednym przykładzie. Zbroja płytowa cechowa dawała osłonę 35 i kosztowała 10 000 miedziaków. Szczyt płatnerstwa — napierśnik mitrylowy, po przejściu całej drabiny metali i wykupieniu sufitów za setki tysięcy — dawał 23 i kosztował ponad cztery razy tyle. Kto uzbierał dziesięć tysięcy, był lepiej opancerzony niż mistrz po latach przy kowadle.
Tak wyglądało czternaście pozycji w sklepach, przy czym broni to prawie nie dotyczyło — rozjazd siedział w pancerzu.
Ceny poszły w dół razem ze statystykami. Osłabiony sprzęt nie ma być drogą pułapką: zbroja płytowa kosztuje teraz ok. 1 430 zamiast 10 000, miecz cechowy 800 zamiast 1 500, kord cechowy 340 zamiast 800.
Kute i szyte wygrywa dwoma rzeczami, których sklep nie ma
Dział zatytułowany „Kute i szyte wygrywa dwoma rzeczami, których sklep nie ma”Sklepowy sprzęt ma sztywną jakość 50. Wyrób rzemieślnika losuje jakość aż do 100 i może dostać fason — a jedno i drugie przekłada się wprost na obrażenia i osłonę. Miedziany miecz od dobrego kowala bije sklepowy tej samej klasy, choć liczba bazowa jest ta sama.
To jest właśnie ta różnica, która ma odtąd decydować: nie to, czy masz pieniądze, tylko czyja ręka to zrobiła.
Zwrot dla poszkodowanych
Dział zatytułowany „Zwrot dla poszkodowanych”Kto nosi osłabiony sprzęt, dostanie różnicę ceny z powrotem do sakiewki przy najbliższym wejściu do gry, wraz z krótkim wyjaśnieniem. Zwracamy cenę zakupu, nie wartość skupu — zapłaciłeś cenę i to ona jest stratą.
Dotyczy to garstki osób i kilku przedmiotów, wszystkich noszonych. Jeśli trzymasz taką rzecz w przegrodzie depozytowej, zwrot jej nie obejmie — zgłoś się, dopłacimy ręcznie.
Zgłoszone z gry jako prośba o przegląd progresji sprzętu. Dziękujemy.