Przejdź do głównej zawartości

Wygląd, tytuły i nawyki

Dopóki się nie przedstawisz, jesteś dla innych opisem: dwa przymiotniki i rasa. Wybierasz je przy tworzeniu postaci i zostają na stałe.

Ale to nie wszystko, co widać. Kiedy ktoś zrobi obejrzyj na tobie, dostanie akapit złożony na bieżąco z tego, jak faktycznie wyglądasz w tej chwili: co masz na sobie, co trzymasz w rękach, czy jesteś ranny, brudny albo pijany.

Znaczy to tyle, że strój jest widoczny i coś mówi. Ktoś w mithrilowej zbroi i ktoś w wełnianym kaftanie to dla otoczenia dwie różne osoby, zanim którykolwiek się odezwie.

tytuły
wybierz tytuł <nazwa>

Tytułów się nie kupuje — zarabia się je czynami. Wyświetlany tytuł dokleja się do imienia, gdy ludzie już je znają.

Możesz mieć wiele zdobytych, ale nosisz jeden naraz.

Skąd przybywasz. Wybierasz przy tworzeniu postaci, zaraz po płci, i wybór robi trzy rzeczy naraz: nadaje ci wstęp, statek, którym przypływasz, i to, co twoja postać już umie.

Do wyboru jest pięć krain zamorskich. Żadna z nich nie leży na mapie, po której chodzisz — wszystkie są daleko, za wodą, i w Letharis wiedzą o nich tyle, co ze słuchu.

KrainaCzym jestCo wynosisz
Torwiakupiecka republika na palach; wszystko jest kontraktemcharyzma, targowanie, spostrzegawczość
Ilmenawyżyna klasztorów-lecznic i przepisywaczymądrość, zielarstwo, uzdrawianie
Vahargórski kraj szybów i piecówsiła, górnictwo, hutnictwo
Mrzeżnoarchipelag ławic, gdzie ląd jest przerwą między rejsamiwytrzymałość, żeglowanie, rybołówstwo
Wietrznicastepowe pogranicze konnych łucznikówzręczność, łuki krótkie, unik

Przewaga jest mała, ale realna od pierwszej minuty: dwie umiejętności na dwucyfrowym poziomie tam, gdzie inni mają zero, i jeden atrybut o punkt wyżej. Nie zamyka ci to żadnej drogi — górnik z Vaharu może zostać kupcem, tylko zaczyna dalej od pieca niż od kantoru.

Pochodzenie wchodzi też do twojej tożsamości („Janos z Vaharu”) i część NPC na nie reaguje.

styl
styl ustaw <nazwa>

Jedno ustawienie na całą garderobę: nie co nosisz, tylko jak. Ten sam płaszcz opisze się inaczej na kimś starannym, a inaczej na nonszalanckim.

Do wyboru jest sześć stylów:

StylJak cię to opisuje
praktycznyUbrany pragmatycznie, bez ekstrawagancji ani widocznego nieładu. Domyślny.
starannyWszystko spięte, dopięte i wyprasowane na ostatni guzik.
nonszalanckiNoszone niedbale, bez troski o ład.
ostentacyjnyStrój prezentowany z buńczucznością, akcenty celowo wyeksponowane.
niedbałyBez staranności, jakby ubrane w pośpiechu.
surowyFunkcjonalny, bez ozdób, jakby cała garderoba miała tylko służyć.

Styl nie zmienia liczb — nie chroni lepiej i nie bije mocniej. Zmienia zdania, którymi gra opisuje cię obcym, i to w kilku miejscach naraz: wierzchnie okrycie, nakrycie głowy, drobiazgi i sama postawa.

Widać to najlepiej na jednym przykładzie. Ten sam kapelusz u starannego jest „równo nasadzony”, u nonszalanckiego „na bakier”, a u niedbałego „nasunięty bez troski”. Ostentacyjny stoi „z teatralną pewnością siebie”, surowy — „sztywno, ramiona zwarte”.

nawyki
nawyk dodaj <id>
nawyk usuń <id>

Drobne, mimowolne zachowania: sposób, w jaki stoisz, co robisz z rękami, jak reagujesz na ciszę. Możesz mieć cztery naraz.

Nawyki działają dwojako. Po pierwsze stoją w twoim opisie, więc widzi je każdy, kto ci się przyjrzy. Po drugie co jakiś czas odgrywasz jeden z nich sam, bez wpisywania czegokolwiek — a wtedy widzi to cały pokój:

Marszczysz brwi, jakby świat był dla ciebie zagadką.

Inni w tej samej chwili czytają:

Wysoka siwa kobieta marszczy brwi, jakby świat był dla niej zagadką.

Dzieje się to rzadko, co kilkanaście minut, i nigdy w trakcie walki ani wtedy, gdy się skradasz — odruch, który zdradza kryjówkę, nie byłby wart czterech miejsc.

Część nawyków wymaga czegoś, co masz przy sobie: dłoń spocznie na głowicy tylko wtedy, gdy trzymasz broń, a łańcuszek przesuniesz, gdy coś nosisz na szyi. Lista dostępnych nawyków podaje ten warunek przy każdym z nich.

Mechanicznie nic nie dają — są po to, żeby twoja postać nie była tylko sumą liczb.