3 września 2026
Nawyki zaczęły coś robić
Dział zatytułowany „Nawyki zaczęły coś robić”Nawyk przestał być samą linijką w opisie — teraz co jakiś czas odgrywasz go sam, na oczach całego pokoju. Do tej pory cztery wybrane odruchy widział wyłącznie ktoś, kto świadomie ci się przyjrzał, czyli prawie nikt.
Ty czytasz wtedy:
Marszczysz brwi, jakby świat był dla ciebie zagadką.a reszta pokoju w tej samej chwili:
Wysoka siwa kobieta marszczy brwi, jakby świat był dla niej zagadką.Dzieje się to rzadko — raz na kilkanaście minut — i nigdy w trakcie walki ani wtedy, gdy się skradasz. Odruch zdradzający kryjówkę nie byłby wart miejsca w czwórce.
Nawyki wymagające czegoś przy sobie odgrywają się tylko wtedy, gdy to coś masz:
dłoń spocznie na głowicy, kiedy trzymasz broń, a łańcuszek przesuniesz, gdy coś
nosisz na szyi. Warunek widać na liście przy nawyki.
Wszystkie dwadzieścia pięć nawyków dostało własną scenkę. Jeśli nosisz cztery, usłyszysz je wszystkie — losowo, nie po kolei.
Udźwig zaczął naprawdę obowiązywać
Dział zatytułowany „Udźwig zaczął naprawdę obowiązywać”Limit nośności dawało się dotąd przekroczyć na kilkanaście sposobów i gra nie
mówiła o tym ani słowa. Zioła, ryby, wyroby rzemieślnicze, łup, paczki
kurierskie i weź z sakwy wszystko wpadały do plecaka bez pytania o wagę —
sprawdzały ją tylko kopanie, rąbanie i sklepy. Poznawało się to po tym, że
postać nagle chodzi wolniej, bez wskazania powodu.
Teraz limit trzyma wszędzie, ale nie w jeden sposób, bo nie wszędzie znaczy to samo:
- Czego nie uniesiesz, tego nie zbierzesz. Zioło zostaje rosnąć, rzecz zostaje w skrzyni, sklep nie sprzeda. Nic nie ginie.
- Co już powstało, ląduje pod nogami. Wykuty miecz, przetarta deska, wyciągnięta na brzeg ryba, odzyskane strzały — gra ich nie zniszczy, ale kupka gnije po pół godzinie.
- Nagrody za zadania dostajesz zawsze. Zadanie, którego nie da się rozliczyć, blokowałoby całą dalszą opowieść.
weź z sakwy wszystko powie teraz „Bierzesz co się da”, gdy część nie
mieści się w rękach — a nie „wszystko”, jak mówiło wcześniej.
Jeśli chodziłeś wolniej, niż się spodziewałeś, sprawdź ekwipunek. Możliwe,
że nosisz zapas z czasów, gdy nikt cię przed nim nie ostrzegał.