29 sierpnia 2026
Drzewa otwierają się pojedynczo
Dział zatytułowany „Drzewa otwierają się pojedynczo”Każdy gatunek ma teraz własny próg drwalstwa. Dotąd drzewa szły parami: brzoza i olcha otwierały się razem, buk z modrzewiem razem, dąb z jesionem razem. Dziesięć gatunków, a momentów, w których las dawał coś nowego — pięć.
Teraz jest ich dziewięć.
| Drzewo | Drwalstwo od |
|---|---|
| osika, sosna | 0 |
| brzoza | 12 |
| olcha | 18 |
| buk | 26 |
| modrzew | 32 |
| dąb | 46 |
| jesion | 54 |
| grab | 70 |
| cis | 78 |
Osika i sosna zostały razem na zerze — pierwszy dzień w lesie ma być pierwszym dniem w lesie, a nie czekaniem na drugie drzewo.
Twarde drewno przychodzi wcześniej
Dział zatytułowany „Twarde drewno przychodzi wcześniej”Trzy gatunki zeszły z progami niżej. Buk otwiera się przy dwudziestym szóstym poziomie zamiast trzydziestego, dąb przy czterdziestym szóstym zamiast pięćdziesiątego drugiego, grab przy siedemdziesiątym zamiast siedemdziesiątego ósmego. Cis stoi tam, gdzie stał — najgrubszy okaz w puszczy nadal wymaga setki.
Zlecenia u Pilcha w tartaku poszły za tym: kontrakt bukowy przyjmiesz od dwudziestego szóstego poziomu, dębowy od czterdziestego szóstego.
Twardsze drewno nadal odrasta wolniej i nadal wymaga lepszej siekiery — zmieniło się tylko to, kiedy las zaczyna cię do niego dopuszczać.
Łodzie można teraz budować
Dział zatytułowany „Łodzie można teraz budować”Doszło nowe rzemiosło: szkutnictwo. Miron w Porcie uczy go każdego, kto ma cierpliwość, a jego podwórze przestało być tylko sklepem — są tam wolne kozły, na których wolno położyć własną stępkę.
Budowa idzie ośmioma etapami, od stępki i wręg przez poszycie i uszczelnianie po
smołowanie burt. Każdy etap ma własny czasownik, a przegląd zawsze mówi, na
czym stoisz i czego brakuje. Kadłub czeka na kozłach między sesjami gry, więc
można wyjść w środku roboty i wrócić za tydzień.
Materiału na łódź nie da się unieść — sam kuter to kilka ton desek — więc znosi
się go do składu przy pochylni komendą znieś. Stamtąd schodzi w kadłub.
Najmniejszą łódkę zbudujesz w pół godziny z samej sosny. Na kuter schodzi kilkanaście godzin przy kozłach i drewno, które trzeba wcześniej ściąć i przetrzeć.
Cała reszta jest na stronie Szkutnictwo.
Żaglówki i kutra nie ma już w sklepie
Dział zatytułowany „Żaglówki i kutra nie ma już w sklepie”Dwie największe łodzie zniknęły z katalogu Mirona. Szkutnik sprzedaje dziś trzy łodzie wiosłowe — dokładnie tyle, ile od zawsze mówił, kiedy pytało się go o katalog. Wszystko, co chodzi pod żaglem, trzeba zbudować samemu.
Do jednej i do drugiej potrzebny jest plan, czyli rysunek, który Miron sprzedaje osobno. Bez planu stępki większej niż wiosłowa nie położysz.
Kto już ma żaglówkę albo kuter, zachowuje je bez zmian.
Robota widać na wodzie
Dział zatytułowany „Robota widać na wodzie”Jakość budowy przekłada się na wytrzymałość kadłuba. Gra liczy każdą wykonaną pracę i uśrednia ją przez całą budowę: wchodzi w to i wprawa szkutnika, i to, jak dobre drewno przyniósł.
Łódź zbudowana niedbale i łódź zbudowana porządnie różnią się tym, ile zniosą w sztormie. Różnicę poczujesz daleko od brzegu.
Partaczy się przy tym często i to jest wliczone w koszt — nieudana praca zabiera deski i czas, ale nigdy nie cofa postępu. Im wyżej jesteś ponad progiem budowanej łodzi, tym rzadziej coś pęka, więc nauka u Mirona zwraca się w niezmarnowanym drewnie.
Nowe rzeczy w sprzedaży
Dział zatytułowany „Nowe rzeczy w sprzedaży”Powroźnik w Porcie sprzedaje pakuły. To, co zostaje mu pod krosnem, uszczelnia burty — bierze za nie grosze, bo dla niego jest to odpad.
Odlewnia w Dzielnicy Przemysłowej dołożyła do asortymentu mniejszą kotwicę, na łodzie budowane przy pochylni. Miron sprzedaje żagle i plany.
W warsztacie stolarskim doszła jedna receptura: ster, z trzech desek dębowych albo jesionowych, od sześćdziesiątego piątego poziomu stolarstwa.
Łódź da się teraz naprawić samemu
Dział zatytułowany „Łódź da się teraz naprawić samemu”Szkutnik nie jest już jedyną drogą do całego kadłuba. napraw kadłub przy
kozłach Mirona łata twoją łódź deskami i pakułami zamiast monet — im większy
kadłub, tym bardziej się to opłaca. Przy kutrze wychodzi blisko cztery razy
taniej niż rachunek szkutnika.
Przy najmniejszej łódce różnicy praktycznie nie ma i tak ma być: droga do tartaku kosztuje więcej niż cała taka naprawa. Miron zostaje sensownym wyborem dla małych łodzi i dla każdego, kto fachu nie zna.
Deski muszą być z tego gatunku, z którego zrobiono poszycie twojej łodzi.
Wraki oddają deski, nie tylko skarb
Dział zatytułowany „Wraki oddają deski, nie tylko skarb”rozbieraj wrak wyłamuje z poszycia deski i okucia. To drugi powód, żeby
wypłynąć do znalezionego kadłuba — niezależny od przeszukiwania, bo obie
czynności mają osobne liczniki. Skarb bierze każdy; deski wyłamuje ten, kto wie,
gdzie ciąć.
Kuter rybacki odda sosnę, kadłub kupiecki dębinę i żelazo — ale trzyma mocniej i wymaga większej wprawy. Drewno z morza jest przemoczone i nadgryzione, więc materiał z niego jest gorszy od tartacznego. Za to nie kosztuje nic poza drogą.
Zegar zostaje ten sam: wrak tonie trzy minuty po tym, jak ktoś na niego wejdzie. On decyduje, czy zabierzesz jeszcze jedną skrzynię, czy jeszcze jedną deskę.
O łodzi decyduje drewno, nie poziom
Dział zatytułowany „O łodzi decyduje drewno, nie poziom”Typ łodzi prawie nic nie kosztuje. Żaglówkę położysz na kozłach mając piąty poziom szkutnictwa, kutra dwunasty — czyli w pierwszej godzinie fachu. Wyjdzie sosnowa, słaba i wolna, ale będzie twoja i popłynie.
Bramą jest drewno. Sosnę i osikę obrobisz od zera, olchę od dziesiątki, dąb od czterdziestego piątego poziomu, cis dopiero od osiemdziesiątego piątego. Cała łódź idzie z jednego gatunku i deklarujesz go przy stępce.
| Drewno | Szkutnictwo od | Wytrzymałość | Tempo |
|---|---|---|---|
| sosna, osika | 0 | ×0,90 | ×0,94 |
| olcha | 10 | ×0,97 | ×0,98 |
| brzoza | 15 | ×0,97 | ×0,98 |
| modrzew | 26 | ×1,05 | ×1,02 |
| buk | 32 | ×1,05 | ×1,02 |
| dąb | 45 | ×1,15 | ×1,06 |
| jesion | 55 | ×1,15 | ×1,06 |
| grab | 72 | ×1,28 | ×1,11 |
| cis | 85 | ×1,28 | ×1,11 |
Kuter z sosny ma około trzystu dwudziestu punktów wytrzymałości; ten sam kuter z cisu — blisko czterystu sześćdziesięciu, i chodzi szybciej. To ta sama łódź.
Progresja w tym fachu nie brzmi więc „jeszcze nie ta łódź”, tylko „jeszcze nie to drewno”. Największą łódź wolno ci budować od początku — pytanie brzmi, jak dobra wyjdzie.
Sosnowa łódź jest warta mniej
Dział zatytułowany „Sosnowa łódź jest warta mniej”Szkutnik płaci za kadłub zależnie od tego, z czego go zbudowano. Sosnowa łódka pójdzie za ułamek tego, co dębowa tej samej wielkości — bo tyle właśnie jest warta. Odkupu łodzi kupionych u Mironca to nie dotyczy.