Przejdź do głównej zawartości

Depozyt — gdzie to wszystko trzymać

Udźwig jest twardym limitem, a kara zaczyna się już w połowie. Górnik po godzinie kopania, hutnik z zapasem sztabek albo rybak z dobrym połowem staje więc przed jednym pytaniem: co wyrzucić. Depozyt jest odpowiedzią „nic”.

Okienko jest jedno: Składnica w Porcie. Niskie okute drzwi w murze przy Rozdrożu Przy Latarni, na południowy zachód — za nimi jedna sklepiona izba wykuta w grubości muru nadbrzeżnego, bez okien i bez drugiego wyjścia. Ściana od podłogi po sklepienie to numerowane przegrody z klapkami na skobel, a przy pulpicie siedzi klucznik z księgą. Wynajmujesz numer, nie miejsce w kącie.

wykup depozyt

Najmniejszy schowek — ciasny — kosztuje jednego srebrnika i daje dziesięć przegród. To celowo tanio: masz spróbować, zanim zapłacisz poważnie.

Rozmiary mają nazwy, nie numery: ciasny, mały, skromny, przeciętny, porządny, duży, pokaźny, obszerny, wielki, kupiecki. Każdy następny to dziesięć przegród więcej.

Potem:

przejrzyj
włóż bryłki węgla do depozytu
weź bryłki węgla z depozytu
powiększ

Przy okienku wystarczy sam czasownik. przejrzyj pokazuje twoje przegrody od razu. wykup i powiększ najpierw zapytają, o co chodzi („Wykup co? Depozyt?”) — bo za te dwa się płaci, a komenda, która sama domyśla się, co kupujesz, kiedyś domyśli się źle. Poza składnicą te słowa znaczą co innego albo nic: przejrzyj u kupca pokazuje jego towar, a wykup i powiększ po prostu nie istnieją, bo nie ma tam czego wykupić.

Dłuższe formy (wykup depozyt, przejrzyj depozyt) działają wszędzie i wpisane z daleka przypomną ci, gdzie jest okienko. Wszystko chodzi też pod nazwami, które nasuwają się same — „skrytka”, „skład” — i przez obejrzyj przegrody, jeśli stoisz przy ścianie.

To najważniejsza reguła i jedyna, którą trzeba znać:

  • dwieście bryłek węgla zajmuje jedną przegrodę — liczba sztuk nie ma znaczenia;
  • węgiel i miedź to dwie przegrody, bo to dwie różne rzeczy;
  • hartowany miecz i zwykły miecz to też dwie, bo fason jest częścią tożsamości rzeczy;
  • ale miecz kiepski i miecz doskonały dzielą jedną — jakość jest liczbą, nie osobnym przedmiotem.

Dziesięć przegród wystarcza więc na dziesięć rodzajów zapasów, choćbyś miał ich tysiące sztuk.

Depozyt niczego nie czyści, nie naprawia i nie podmienia. Wyszczerbiony topór wraca wyszczerbiony, zakrwawiona koszula zakrwawiona, a włożona sakwa wraca pełna — z całą zawartością.

Trzy rzeczy warte wiedzenia:

  • Rzeczy w depozycie nie ciążą. Po złożeniu jesteś tak lekki, jakbyś ich nigdy nie miał.
  • Sprzęt, który masz na sobie, trzeba najpierw zdjąć. Depozyt bierze z plecaka, nie z pleców.
  • Nikt inny tam nie zajrzy — ani gracz, ani szczur, ani wilgoć.

Każdy rozmiar daje dziesięć przegród więcej i kosztuje wyraźnie więcej od poprzedniego — z każdym kolejnym różnica rośnie mocno. Pierwsze wykupi każdy po kilku dniach handlu; wielki i kupiecki są celem dla kogoś, kto naprawdę żyje z obrotu towarem, i nie mają udawać, że są łatwe.

Cenę następnego rozmiaru zawsze podaje przejrzyj depozyt — razem z tym, ile przegród już zajmujesz.

Klucznik chętnie o tym opowie: zapytaj klucznika o składnicę, o przegrody, o opłatę, o księgę.