Przejdź do głównej zawartości

Poza murami

Letharis jest w tej części Rubieży największym miastem i jedynym, o którym mówi się źle — ale nie jest całym światem. Za murem są pola, bór, jedno pasmo gór, słona równina, której nikt nie chciał, i morze z rozsypanymi po nim wyspami.

Ta gałąź kompendium opisuje te miejsca po kolei: czym są, z czego się w nich żyje i co się o nich w mieście opowiada.

Z murów wyprowadzają dwa trakty i woda, i to wszystko. Kto nie idzie żadną z tych trzech dróg, idzie bezdrożem.

Trakt Zachodni wychodzi Bramą Zachodnią, od strony dzielnicy warsztatów, i jest drogą handlową: utwardzony przy mieście, dalej polny, z koleinami po wozach. Trakt Wschodni wychodzi bramą przy porcie, mija Garnizon i szybko traci ruch. Trzecia droga zaczyna się na pomostach: statkiem, promem albo własną łodzią.

Brama nie jest jednak samym otworem w murze. Przy każdej stoją wartownicy, wschodniej nie otwiera się bez pytania, a przy wozach bywa cło — wyjście z Letharis jest czynnością urzędową, nie spacerem.

Różnica jest praktyczna i mieszkańcy trzymają się jej ściśle. Droga ma kamień albo koleiny, słupy z wyrytymi strzałkami, karczmę raz na dzień marszu i ruch: woźnice, poganiaczy, pielgrzymów, kurierów z paczkami. Kto zniknie na trakcie, zostanie po jakimś czasie zauważony przez kogoś jadącego tą samą trasą.

Bezdroże zaczyna się krok w bok. Wnętrze boru, ścieżki po górskich zboczach i słona skorupa nie mają ani ruchu, ani nikogo, kto by wracał tą samą drogą. Straż Miejska nie wychodzi tam z zasady — a nie z lenistwa: jej władza kończy się tam, gdzie kończą się bramy, w których stoi. Szczegóły tej granicy: Straż Miejska.

Stąd zwrot, którego woźnica użyje bez namysłu: „trzymaj się drogi”. Nie znaczy „uważaj” — znaczy „z drogi się nie schodzi, bo poza nią nikt nikogo nie szuka”.

Rozdarcie było lokalne i słabnie z odległością. Na traktach drobne rzeczy nie do potwierdzenia zdarzają się rzadziej niż w mieście, w borze prawie wcale, a na morzu żeglarze mówią o nich tylko wtedy, gdy ktoś pyta wprost.

To nie znaczy, że poza murami jest bezpieczniej. Znaczy, że zagrożenia są tam zwyczajne: wilk, kłusownik, osypujący się piarg, sztorm i człowiek, który liczy na to, że nikt nie nadjedzie.

RegionCzym jest
Trakt ZachodniNajdłuższa droga: pola, las, mokradła i podgórze ku Górom Szarym
Trakt WschodniKrótszy, pusty, kończy się tam, gdzie ziemia przestaje rodzić
Góry SzareGranit, piarg, grań nad chmurami i przełęcz, o którą się spierają
Osada GórniczaOsada robocza pod Górami Szarymi — żyje z jednej kopalni
Mroczny LasBór, z którego miasto ma deski, smołę, węgiel i miód
Wielki TartakZakład przy trakcie, w którym piła chodzi na wodzie
Słone PustkowieSolna równina za wschodnim krańcem traktu, bez prawa i bez cła
Morze i wyspyAkwen, żegluga przybrzeżna i wyspy nazwane od tego, co na nich jest
Krainy zamorskiePięć dalekich ojczyzn, z których przybywają ludzie do Letharis

Te same miejsca od strony gracza — dokąd się idzie i jak długo — opisuje Gdzie jesteś.