Pałac Rady
Pałac Rady stoi w najwyższym punkcie miasta i jest siedzibą Consilium, Rady Miasta. Nie jest jednym budynkiem, a całym kwartałem: ulica pod pałac, dziedzińce, hole, Wielka Sala, sala Rady, izba audiencji, skarbiec, kancelarie, kopuła nad wszystkim — a za tym kwartał urzędniczy z sieniami kamienic, izbami kopistów i podwórzami, oraz ogrody z fontannami.
Najkrótszy opis tej dzielnicy, jaki krąży po Letharis, brzmi: przepych, który prowadzi rejestr. Marmur, gobeliny i szkarłat gwardii są tu narzędziem, nie chwalbą — mają onieśmielić petenta, zanim ktokolwiek się do niego odezwie. Władza w tym mieście nie krzyczy i nie grozi. Ona wpisuje do akt.
Co się tam czuje
Dział zatytułowany „Co się tam czuje”Mokry lak pieczętny, oliwę lampową, polerowany marmur, papier i atrament. Kadzidło pojawia się jedynie przy sali Rady i tylko w dni posiedzeń.
Słychać kroki warty w równym rytmie, szelest kart, skrzypnięcie pióra, drzwi zamykane gdzieś dalej i wiatr w kopule. Podniesionego głosu nie słychać nigdy — i to jest jedyna cecha wspólna wszystkich stu pomieszczeń tego kwartału.
Widać szerokie marmurowe schody, gobeliny z herbami, szklane kule z lampami olejowymi w żelaznych łańcuchach, szkarłatne peleryny gwardii pałacowej i czarne szaty pisarzy. Gwardia jest osobną formacją i nie należy do Straży Miejskiej, co obie strony podkreślają.
Kamień jest chłodny przez podeszwę, powietrze suche, poręcze wypolerowane do połysku, a w korytarzach bez okien ciągnie przeciąg, którego źródła nie widać.
Jak wygląda władza z bliska
Dział zatytułowany „Jak wygląda władza z bliska”Trzy rzeczy widzi każdy, kto wejdzie za bramę.
Nikt nie chodzi sam. Gość ma wyznaczoną trasę, woźnego przed sobą i wartę za plecami; korytarze są długie, wąskie i pozbawione drzwi bocznych właśnie dlatego. Skrócić drogi nie da się nawet komuś, kto zna budynek.
Rada nie ma twarzy. Radnych petent nie spotyka. Spotyka drzwi, za którymi trwa posiedzenie, i aparat, który je obsługuje: kanclerza, protokolantów, kancelistów i woźnych. Im mniej twarzy, tym trudniej ustalić, kto właściwie odmówił.
Dwór i kolejka istnieją obok siebie. Na parterze czekają petenci z podaniami zwiniętymi tak dawno, że pergamin nie chce się już rozwinąć. Piętro wyżej jedwabie rozmawiają o cenach zboża. Te dwa światy mijają się codziennie i nie widzą się wcale.
Nie ma tu rozpaczy Dolnego Miasta ani brudu Portu. Jest natomiast coś, na co mieszkańcy skarżą się gorzej niż na okrucieństwo: obojętność. Petent czeka od tygodni i nikt nie jest wobec niego zły — po prostu nie ma go dziś na liście.
Kto tam wchodzi
Dział zatytułowany „Kto tam wchodzi”Za bramą trzeba mieć papier. Pismo Rady otwiera ją bez pytań, a kto pisma nie ma, może kupić przepustkę u kontrolera w budce przy Bramie Pałacowej — na kilka dni albo na miesiąc, po cenie, którą Dolne Miasto uważa za żart. Gwardia nie negocjuje i nie tłumaczy, bo nie musi: przy bramie stoi tabliczka z ceną.
Mieszkańcami kwartału są urzędnicy i ich zaplecze: kanceliści, kopiści wynajmujący izby, w których nie mieści się już rejestr, pisarze w czynszowych kamienicach, dozorcy, służba, ogrodnicy. Osobno cechy trzymają tu swoje przedstawicielstwa, bo kontrakty i koncesje podpisuje się przy kancelarii, nie przy kowadle.
Przy tym samym kwartale siedzi też pieczętarka, która żyje z laku i tłoków, i to najlepiej opisuje całą dzielnicę: urząd zużywa pieczęci w takich ilościach, że utrzymuje z tego warsztat.
Po co ktoś obcy tam wchodzi
Dział zatytułowany „Po co ktoś obcy tam wchodzi”Po papier i tylko po papier. Glejt, licencja, koncesja, odpis z księgi, zgoda na wywóz, wpis albo wykreślenie wpisu — wszystko, co w Letharis otwiera drzwi zamiast monety, wychodzi z tych kancelarii. Kto ma sprawę majątkową, spadkową albo celną, kończy tutaj, choćby zaczynał na nabrzeżu.
Drugim powodem są ogrody, jedyne miejsce w kwartale, gdzie petent może usiąść. Wpuszcza się tam za tą samą przepustką, którą wykupiono na urząd, i ludzie z niej korzystają, kiedy urząd i tak nie przyjmuje.
Czym się w mieście płaci i który papier bywa wart więcej niż srebro: pieniądz. Sąsiedzi: Dzielnica Badawcza i Dzielnica Świątynna.